Mój Cień

Czasami schodzę do piwnicy.

Inni mówią o tym „jaskinia”.

Zamykam się do wewnątrz

Jak kwiat otulony nocnym dotykiem księżyca

I mimo, że nie lubię tych chwil

To są one nieuniknione

Są moim cieniem

Ucieczka przed nimi na nic się zda

I tak mnie dopadną

Zaciągną siła do podziemia

Bym narodziła się ponownie na nowo…

Jak dziś…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s