Wybaczenie

Wybaczyć mamie,

Wybaczyć tacie,

Wybaczyć rodzinie,

Wybaczyć partnerowi, mężowi,

Wybaczyć wszystkim ex- 

Znajomym, przyjaciołom, chłopakom…

Takie to górnolotne, takie modne, takie wyświechtane jednocześnie. 

Wszyscy wokół o tym mówią i uzależniają dalszą drogę…

I ja też do nich należałam. 

Myślałam, że to wystarczy…

Aż któregoś dnia padło pytanie… zupełnie inne… 

Któregoś dnia zapytano mnie, czy wybaczyłam sobie?

– Hmm…, Sobie? A co miałabym sobie wybaczyć? – odpowiedziałam.

?

– Przecież sobie nie zrobiłam nic złego.

– Nic? A te wszystkie błędy, które popełniłaś? Wszystkie złe decyzje, która podjęłaś? Wszystkie nieodpowiednie słowa, które wypowiedziałaś? Wszystkie potępiane społecznie gesty i czyny, których dokonałaś? Wszystkie rzeczy, za które biczujesz się w chwilach słabości? Czy wybaczyłaś je sobie?

….

Cisza.

Cisza zapadła w mojej głowie.

W sercu pojawił się ogromny znak zapytania.

– Nie – przyszła odpowiedź – Nie wybaczyłam.

– No to jak chcesz wybaczyć innym?

….”

„Moje życie – Moja odpowiedzialność” to siedmiodniowy warsztat online o wybaczeniu, o oddaniu innym tego, co ich, o przyjęciu do siebie tego, co Twoje, o szacunku, o potrzebach i o miłości do samej siebie. 

Będąc dzieckiem nie miałaś wyboru. Byłaś zależna od innych. Świat wydawał się taki, jakim Ci go pokazano. I być może gdzieś, przypadkiem, widziałaś inne sceny. I być może byłaś zdziwiona, że można inaczej, że życie może wyglądać inaczej, że rodzina może wyglądać inaczej, że rodzice mogą inaczej traktować swoje dzieci. Ty tego nie znałaś. Ty wiedziałaś, jak to jest czekać z sercem na dłoni, aż w drzwiach pojawi się on, Twój ojciec. Trzeźwy czy pijany? To było jak wyrok każdego dnia. Ty czułaś, że jesteś jedyną opoką swojej matki, że od Ciebie zależy jej szczęście i uśmiech. Każdego dnia robiłaś wszystko, by zasłużyć na ich miłość i dobre słowo. Każdego dnia, mając 6, 7, 8 lat byłaś tą dorosłą biorącą odpowiedzialność za swoich nieDorosłych rodziców. Teraz przyszedł czas, by oddać im to, co ich. By oddać im ich odpowiedzialność. I by już więcej nie nosić jej na swoich barkach. Bo nosiłaś ten ciężar już wystarczająco długo, prawda? I już wystarczy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s