Te dni…

IMG_2766.jpegPierwszy dzień miesiączki…

Wstydliwy, niechciany, ukrywany…

Gdybyś mogła najchętniej zostałabyś w domu, nie pokazywała się nigdzie…

To takie poniżające,

Wstydliwe,

Ohydne…

Takie…

No właśnie…

Jakie?

Jaki ten dzień jest u Ciebie?

I czy w ogóle jest…

Czy może znalazłaś sposób, by go zlikwidować ze swojego życia.

 

Miesiączka.

Czas, który kiedyś był czasem ważnym, wyjątkowym dla kobiety. Czas, w którym otoczona przez inne kobiety, przeżywała bardzo głębokie połączenie ze sobą, swoim wnętrzem…

Dziś wiele z nas ucieka, chowa się, ukrywa albo mówi o tym w sposób, jakby przydarzyło się coś czego nie chcą, co jest niepożądane, niepotrzebne…, uciążliwe…

Ja też tak się kiedyś czułam.

Niewyobrażalne bóle, skurcza i krwotoki utrudniały mi codzienne funkcjonowanie…

Czy wtedy przepuszczałam, że miesiączka stanie się dla mnie najbardziej oczekiwanym czasem? Czasem bliskości ze sobą, czasem pięknym?

Nigdy.

To był zawsze trudny czas. Męczący. Czas, w którym czuła się wybrakowana. Uszkodzona. Wręcz ukarana przez naturę. Szukałam sposobu, by się jej pozbyć. By zniknęła… bym mogła być sprawna 24 na dobę/ 7 dni w tyg.

Tak było.

Kiedyś…

Zanim odkryłam, czym naprawdę jest ten czas dla kobiety.

Czym on jest dla mnie…

 

Jak dziś wyglądają te dni?

Czekam na nie.

Uwielbiam

Tęsknie…

 

Dlaczego?

Bo to mój czas

Mój i dla mnie

Czas niewyobrażalnej bliskości z sobą sama,

Czas, kiedy czuję siebie tak blisko jak w żadne inne dni,

Czas, w którym czuję wyjątkową bliskość ze sobą, swoim wnętrzem, swoją kobiecością, swoim ciałem.

To czas jeszcze większego wsłuchiwania się w siebie. Skupienia na tym, jak się czuję. Zadbania i zaopiekowania się sobą tak, jak tego potrzebuje.

W ten właśnie sposób mówię mojemu ciału „Akceptuje cię. Kocham takim, jakie jesteś.”

A ono mi odpowiada – brakiem bólu, brakiem skurczy, brakiem krwotoków. Odpowiada mi swoją miękkością, lekkością.

 

Nigdy nie czułam się bardziej zaopiekowana i obdarzona miłością niż w te dni. Otulona wdzięcznością, że mogę doświadczać siebie taką jaką jestem. Prawdziwą.

 

Moment, w którym odzyskujesz siebie, odzyskujesz łączność ze swoim ciałem i zaczynasz je akceptować takim, jakim jest tu i teraz zmienia całe życie.

To moment, w którym Ty i Twoje ciało stajecie po tej samej stronie, a nie przeciwko sobie…

To moment, w którym stajesz się jednością, ze swoim ciałem, duszą, sobą…

Nowe Ciało – Nowa JA

O tym jest także ten warsztat.

O odkrywaniu bliskości ze sobą, swoim ciałem.

O poczuciu radości z bycia KOBIETĄ.

O wdzięczności doświadczania tych wszystkich cudownych aspektów, których tylko my, kobiety, doświadczać możemy.

Ruszamy 02 marca!

Dołącz do nas!

Czeka na Ciebie specjalnie przygotowana przestrzeń!

 

Warsztat online Nowe Ciało – Nowa JA