Twoje ciało za 20 lat

5B95102E-4FA0-45C9-8E6A-17085DF92520

 

Za każdym razem, gdy kreuję dla Was warsztat, przekonuję się o tym, że nigdy nie jest to po prostu zwykły warsztat, gdzie dzielę się wiedzą, umiejętnościami czy prowadzę procesy.

 

Za każdym razem przygotowując przestrzeń grupy warsztatowej nadaję jej intencję temu, określam, czego pragnę z głębi serca dla Was, dla Waszej transformacji. Medytuję i afirmuje tak, by procesy zaczęły się jak tylko wejdziecie w przestrzeń grupy.

 

Tak się też stało i tym razem podczas Warsztatu „Nowe Ciało – Nowa Ja. Pokochać Siebie”.

Po raz kolejny zadziały się rzeczy, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że wszystko, czym się dzielę musi być prawdą w moim życiu…

 

Pierwszy dzień Warsztatu o Ciele…

O czym on jest? O odchudzaniu? O odżywianiu? O odzyskaniu swojej upragnionej sylwetki? O odnajdywaniu kobiecości? O poczuciu pewności siebie? O znalezieniu odpowiedzi, kim jestem? I jaka jestem?

Tak.

Tak.

O tym wszystkim też…

Ale nie tylko…

Ten warsztat to przede wszystkim warsztat o tym, jak bardzo wiele z nas, kobiet, jest odłączonych od swojego ciała…

Dla jak wielu z nas jest ono obce…, zupełnie obce…

Jak wiele z nas chciałoby się go pozbyć, zmienić, unicestwić, podporządkować…

Jak wiele z nas traktuje je jak konia pociągowego, ujeżdżając go do odcięcia, do zajechania…

Możliwe, że dziś masz lat 30, może 40… czasem chorujesz, ale na ogół jakoś dajesz radę, wychodzisz w końcu na prostą, stajesz na nogi…, dziś jeszcze medycyna akademicka jako tako daje radę…

Więc dziś się nie martwisz i nie myślisz o tym, co będzie za 10-20 lat.

Bo te 10-20 lat wydaje się nam wiecznością…, dopóki nie nastąpią…

 

Dlatego pytam Cię dziś, jak chcesz się czuć za 10-20 lat?

Jak chcesz by wyglądało Twoje ciało?

Jak chcesz się w nim Ty czuć?

 

Bo widzisz…

 

My, ludzie, mamy taką dziwną tendencję do odsuwania pewnych myśli, udawania, że one nas nie dotyczą, że pewne sytuacje się nie wydarzą…

No, a jak się wydarzą, to wtedy będziesz myśleć i zastanawiać się, co dalej…

 

Problem w tym, że gdy one się wydarzają jest już na ogół mocno za późno. Mocno za późno na cokolwiek…

 

Bo przypomnij sobie, co myślałaś o ludziach w wieku 40-50 lat, gdy Ty miałaś 20?

Staruchy, tak?

Jedną nogą w grobie…

Czeka ich już tylko śmierć…

A teraz?

Czy dalej tak myślisz?

Bo ten wiek albo już osiągnęłaś, albo za chwilę osiągniesz…

 

Kiedy więc uznasz, że jest odpowiedni czas, by zatrzymać się i zmienić swoje patrzenie na własne ciało?

I nie, to nie prawda, że jesteś już za stara, że już większość życia masz za sobą…

 

Gdy dusza wstępuje w ciało człowieka, staje się jednością wraz z nim i umysłem. Z czasem ta jedność zostaje rozdzielona… i w większości ludzkich przypadków ciało robi swoje, umysł swoje…, a dusza?

Dusza się przygląda temu wszystkiemu.

Ona jedyna niczym nie kieruje. Ona tylko prosi cichutko. Podpowiada. Szepcząc wysyła pragnienia. Rzadko jednak zostają one wysłuchane… i wtedy okazuje się jakże błędne mamy myślenie, że ciało dane jest nam na wieki i jak bardzo nieświadome jesteśmy tego, że mając 60 lat wiele z nas wciąż będzie miało kolejne 20-30 albo i więcej lat do przeżycia.

Do przeżycia… tylko jakiego przeżycia?

W jaki sposób?

W jakim stylu i w jakich warunkach?

 

Dziś pierwszy dzień warsztatu „Nowe Ciało – Nowa Ja. Pokochać Siebie”.

 

Nie mogło więc być inaczej…

Wszechświat przetestował mnie, czy to, o czym mówię, jest zgodne z tym, jak żyję.

 

I tak oto zostałam poddana mocnej próbie, nie pierwszy zresztą raz…

Czy jestem wewnętrznie spójna, czy to, o czym piszę, mówię w kółko i przekazuję, czy to jest takim, jakim mówię, że jest, czy też tylko dzielę się z Wami fajnie brzmiącą teorią.

 

Dziś pierwszy dzień warsztatu, a moje ciało definitywnie powiedziało NIE.

 

Jeszcze rok temu zacisnęłabym zęby, wzięła leki przeciwbólowe i wmówiła sobie: „Dam radę, wytrzymam, w końcu to tylko 2-3 godziny.”

 

Ale nie dziś…

 

Dziś chcę być fair wobec Was,

Dziś chcę być fair wobec siebie,

Dziś chcę być spójna na poziomie ciała, duszy i umysłu…

Dziś zależy mi na tym, by być prawdziwą w każdym aspekcie mojego życia…

Słuchać tego, co do mnie przychodzi i reagować bez względu na to, przed jak trudną decyzją zostanę postawiona.

 

Nie było mi łatwo napisać dzisiaj post o przesunięciu daty rozpoczęcia warsztatu, nie przyszło mi to lekko, ale wiedziałam, że inaczej nie mogę postąpić.

To wszystko było też moim małym, osobistym procesem, bo postawiło mnie w konfrontacji z tym, co podpowiadał mi umysł i świadomość, a co mówiła dusza.

 

Zapraszam więc Was, Kochane, te które jeszcze się wahały i te, które dopiero poczuły, na niezwykłe 6 tygodni bliskości ze sobą, odkrywania łączności ze swoim ciałem i duszą, odzyskiwania siebie, swojej kobiecości i piękna, jakie każda z nas ma w sobie, by na koniec tej przygody wybrzmiało ono każdą komórką ciała.

Czeka Was mocny czas pracy z podświadomością, czas pracy z przekonaniami, schematami rodzinnymi i rodowymi, czas spotkań z Wewnętrznym Dzieckiem, czas ogromnej i głębokiej transformacji na każdym poziomie Twojego kobiecego życia.

 

Zaczynamy 09 marca, w poniedziałek, o godzinie 12:00!

 

Na grupie już czeka na Ciebie Pre-work!

I jeszcze jedna ważna wiadomość dla Was!

Ze względów technicznych, których Facebook jeszcze nie rozwiązał, nie mogę udostępnić proponowanych warsztatów bonusowych (dwa warsztaty „Toksyczny Wstyd” i „Moja Odpowiedzialność”), dlatego zdecydowałam obniżyć cenę tego Warsztatu!

WARSZTAT „NOWE CIAŁO – NOWA JA. POKOCHAĆ SIEBIE”

6 TYGODNI NIESAMOWITEJ, GŁĘBOKIEJ TRANSFORMACJI!

UWAGA!!!

NOWA CENA!!!

WARSZTAT „NOWE CIAŁO – NOWA JA. POKOCHAĆ SIEBIE”