Wewnętrzne Dziecko – czego potrzebuje?

IMG_2269

Gdy kobiety, które prowadzę, pytają mnie, od czego mają zacząć prace z wewnętrznym dzieckiem, ja pytam je, co chcą osiągnąć, jaka jest ich intencja?

 
Gdy mówią, że chcą uzdrowić dzieciństwo I pokazać rodzicom jak zostały skrzywdzone, to kontakt z WD nie jest odpowiednią drogą,
Gdy mówią, że chcą by WD w końcu przestało dawać o sobie znać, by przestało płakać, krzyczeć i wrzeszczeć, to kontakt z WD nie jest odpowiednim sposobem,
Gdy mówią, że chcą je uciszyć i odseparować, to kontakt z WD nie jest odpowiednią drogą,
Gdy chcą WD wyjaśniać, że było jak było i być inaczej nie mogło, to kontakt z WD nie jest odpowiednim sposobem,
Gdy mówią, że chcą wytłumaczyć sobie, że to, co się zadziało w przeszłości to już przeszłość i temat jest zamknięty, to kontakt z WD nie jest odpowiednią drogą,
Gdy mówią, że chcą wybaczyć, zapomnieć i iść dalej, to kontakt z WD nie jest odpowiednią drogą.
 
Dlaczego?
 
Bo Wewnętrzne Dziecko to wciąż dziecko…
 
Maleńkie dziecko w Tobie czekające na bezwarunkową miłość
Na wysłuchanie
Na utulenie
Na bycie
Ono nie potrzebuje dobrych rad
Ani krzyku, ani tłumaczenia, ani wyjaśniania
Ono potrzebuje kogoś, kto je zauważy
Kto je w końcu wysłucha
 
Kogoś, kto będzie miał na tyle w sobie wewnętrznej siły, by usiąść obok i nie robiąc nic być
 
Po prostu być
 
Kogoś, kto stworzy przestrzeń do wypłynięcia najbardziej traumatycznych wydarzeń, najsilniejszych emocji, najtrudniejszych wspomnień…i wysłucha tego, udźwignie to, a na koniec powie:
„Jestem. Jestem obok Ciebie. I będę zawsze.”
 
Kogoś, kto powie:
„Tak. Miałaś prawo to czuć. Tak miałaś prawo…”
 
Bez umoralniania. Bez dawania złotych rad.
Bo to dziecko w Tobie, ono już wystarczająco rad wysłuchało, ono już tego nie potrzebuje.
 
A czego potrzebuje?
Zapytaj je
Zapytaj w chwili, gdy emocje już opadną.
Gdy już wypłacze, wykrzyczy i wyżali się przed Tobą.
Zapytaj, gdy już będziesz miała odwagę usłyszeć…
 
 
Prawdziwe uzdrowienie to nie duszenie swojej przeszłości w sobie z uśmiechem na twarzy, że teraz jestem taka dorosła, więc nie będę zaprzątała sobie głowy dzieciństwem…
 
Prawdziwe uzdrowienie to nie unoszenie się na obłoczku uduchowienia z wciskanym sobie sloganem:
WYBACZYŁAM WSZYSTKIM I JESTEM UZDROWIONA!
 
Prawdziwe uzdrowienie to nie udawanie, że jest OK jeśli wewnętrznie ok nie jest.
 
Prawdziwe uzdrowienie to odwaga stanięcia twarzą w twarz do przeszłości i zobaczenia w niej prawdy oczami Wewnętrznego Dziecka.
 
Prawdziwe uzdrowienie to staniecie za Wewnętrznym Dzieckiem bez względu na wszystko inne.
 
Prawdziwe uzdrowienie to najpierw JA, potem Oni.
 
Prawdziwe uzdrowienie to pozwolenie sobie na niewyobrażalny ból z intencją uwolnienia się od tego, co było.
 
Prawdziwe uzdrowienie to pozwolenie sobie na wszystkie emocje, nawet chęć zemsty…, by z czasem zobaczyć, że tylko akceptując wszystko można uwolnić się od wszystkiego.
 
Prawdziwe uzdrowienie to wsłuchiwanie się w siebie i swoje ciało każdego dnia i mówienie sobie TAK, JESTEM WAŻNA.
 
Prawdziwe uzdrowienie to bycie w sobie, ze sobą, dla siebie.
 
 
Dlatego jeżeli Wewnętrzne Dziecko jest Ci przeszkoda, chcesz się go jak najszybciej pozbyć, uciszyć, zjednać, przekonać… to nie jest to właściwa droga…
 
💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗

Napisz, a ja pomogę Ci odzyskać siebie.