Ty wiesz doskonale za czym tęsknisz…

Ty wiesz doskonale za czym tęsknisz…

I Twoje ciało wie doskonale, czego pragnie…

 

Objawia się to każdego dnia w Twoim nastroju

W emocjach, jakie czujesz

W dolegliwościach, bólach i chorobach

W niepowodzeniu w biznesie

I w kryzysie w związku

 

Wszystko to informuje Cię o tym, czy kroczysz ścieżką, którą pragniesz kroczyć na dany moment życia

 

Banalne jest to, że tak bardzo my, kobiety, wchodząc na ścieżkę rozwoju osobistego boimy się pragnąc rzeczy związanych z cywilizacją i technokratycznym światem, uważając to za wstyd i coś, co już nas nie powinno dotyczyć i gdzieś w głębi odsuwamy od siebie tę cząstkę nas, i mówimy jej:

„Nie”,

„Jesteś zła”,

„Nie chcę Cię już więcej”,

 

Tak, jak gdyby przyjęcie jej do siebie i pozwolenie sobie na te spełnianie pragnień miało absolutnie unicestwić całą resztę nas, jaką w sobie wykształciłyśmy.

 

A przecież tak nie jest…

 

Przecież, jeśli masz ochotę założyć czarną małą i szpilki na kolacją ze swoim facetem, wypić kieliszek wina i pomalować usta na czerwono wcale nie oznacza, że cofnęłaś się w swoim rozwoju, że wróciłaś do poprzedniego miejsca,

 

Wcale nie oznacza, że następnego dnia nie możesz założyć zwiewnej kieski i potańczyć boso na zmrożonej trawie, wśród innych kobiet, wyśpiewując hymn do Matki Ziemi…

 

Mamy w sobie tak wiele absurdów

Tak wiele przekonań

Tak wiele blokad

 

Narzucamy sobie nie swoje zasady i reguły odsuwając na bok ten kawałeczek nas

 

A przecież to wciąż Ty,

To wciąż Ty

 

I dobrze wiesz, że odsuwając ten kawałek siebie, odsuwasz nie tylko tę cząstkę, ale odsuwasz coś dużo więcej…

 

Pewnej części Ciebie, która wciąż jest żywa, mówisz:

„Nie akceptuję Cię!”

„Nie podobasz mi się!”

„Nie jesteś fajna!”

„Nie chce Cię w swoim życiu więcej…!”

 

Tylko, że ta cześć Ciebie… ona… i tak jest obecna, ona wciąż jest i będzie, nawet jak ją odsuniesz od siebie, nawet jak ją będziesz próbowała zgasić, unicestwić…

 

Dlaczego?

Bo ona ma swoje zdania do spełnienia

Nawet, jeśli Ty jeszcze nie wiesz jakie to zadanie,

Ona wciąż do czegoś jest Ci potrzebna…

Może do tego, by pokazać innym kobietom, by odważyły się na zamianę,

Może, by pokazać innym kobietom, że nie są same na tym rozdrożu,

Może, by pokazać sobie, że kochasz siebie w każdym aspekcie,

Może, by poczuć, że akceptujesz siebie w tej nowej i starej wersji,

 

Ale o tym przekonasz się dopiero, gdy pozwolisz sobie na bycie w pełni sobą!

 

Żadna zmiana nie zamanifestuje się na stałe w Twoim życiu, jeśli nie przyjmiesz w pełnie siebie taką, jaką jesteś naprawdę, ze swoimi blaskami i cieniami…

 

Warsztat „Nowe Ciało – Nowa JA. Pokochać Siebie”

Zaczynamy w poniedziałek!

9 marca!

 

Każdego dnia otrzymasz ode mnie konkretne zadanie, medytację lub nagranie audio, całość procesów będą wspomagać nasze spotkania live.

Nie musisz być jednak obecna podczas live’ów, cały warsztat będzie prowadzony w taki sposób, abyś mogła przepracować każdy live i zadanie w dowolnej chwili.

Więc jak? Decydujesz się?

IMG_2639

 

 

P.S.

Powyższe zdjęcie ponad pół roku temu wywołało niezłą burzę na jednej z grup na Facebooku. Zdjęcie, które miało jedynie na celu pokazanie zmian, jakie się zadziały we mnie, w moim ciele dzięki procesom, bez siłowni, bez diet, a jedynie wsłuchując się w potrzeby ciała.

Efekt jednak zadział się inny… Krytyka, z jaką się spotkałam, zachwiała na pewien czas moją ścieżką odzyskiwania siebie, na chwilę zwątpiłam w to, kim jestem, kim pragnę być, a przede wszystkim w to, że mam własną drogę i podążanie tylko nią jest właściwe.

Zwątpiłam w siebie. Odsunęłam cząstkę mnie, która wciąż była i jest żywa na rzecz zasad i reguł oraz norm społecznych przyjętych przez społeczeństwo. Wpadłam na krótko w mechanizm „NIE POWINNAM… I NIE WYPADA”.

Zadziało się to wszystko na chwilę.

Na szczęście…, moje ciało szybko pokazało mi, co się dzieje.

 

Na warsztacie „Nowe Ciało – Nowa JA. Pokochać Siebie” pierwszą rzeczą, jaką się zajmiemy, to tym, co się z Tobą dzieje na Tu i Teraz, przyjęciem Ciebie w pełni taką, jaką jesteś, z wszystkim, co w sobie nosisz. Bo tylko wtedy możliwa jest całkowita i zupełnie naturalna zmiana wypływająca z głębi Ciebie, a nie z narzuconych pragnień zewnętrznych.

 

Warsztat „Nowe Ciało – Nowa JA. Pokochać Siebie”