Jak szybko zatrzymać automatyczne reagowanie, gdy jesteś pod wpływem emocji?

Jak szybko zatrzymać automatyczne reagowanie, gdy jesteś pod wpływem emocji?

 

d895c190-7f33-459d-b8d1-02692c3c536a

Kto z nas tego nie doświadczył? Chyba każdemu zdarzyło się zareagować będąc pod wpływem emocji takich jak: złość, żal, smutek, gniew i już w chwili poczuć wyrzuty sumienie, wstyd lub poczucie winy.

 

Reakcja z automatu na czyjeś słowa lub zachowanie nigdy nie jest dobrym wyjściem. I rzadko przysparza nam pozytywnych odczuć.

 

Ale jak sobie radzić, gdy jesteśmy pod wpływem emocji i wręcz na końcu języka mamy do wywalenia tonę żalu lub złości?

Nie jest to łatwe, bo gdy jesteśmy rozemocjonowani to logiczne myślenie przestaje działać. Nasz mózg reaguje automatycznie sięgając pamięcią do poprzednich wzorców zachowań z przeszłości i odnajduje właściwe dla danej sytuacji. I, choćby nie wiadomo jak, będziesz się starała powstrzymać przed taką reakcją to w większości razy polegniesz.

I tak, są metody i narzędzia do pracy z emocjami, takie jak Wewnętrzne Dziecko, procesowanie emocji, medytacje, EFT czy wiele innych, ale co zrobić, kiedy nie masz ani chwili, a potrzebujesz szybko ochłodzić swoje zapędy?

Podzielę się z Tobą czymś, co u mnie się sprawdza i co daje zaskakujące efekty.

 

Co to za sposób?

Otóż, gdy następnym razem zapragniesz z całych sil zareagować emocjonalnie w kontrze na reakcję drugiej strony, zatrzymaj się na chwilkę z tym wszystkim, co masz na końcu języka i w głowie. Tylko na chwilkę i jeśli po tej chwili zadecydujesz mimo wszystko wyrzucić z siebie to bagno obrzucając nim drugą osobę, to wciąż będzie mogła to zrobić. W końcu Ty podejmujesz decyzję.

W tym króciutkim czasie, w którym się zatrzymasz, zadaj sobie pytanie:

„Po co chcę to powiedzieć? Po co chcę to zrobić?”

 

Jeśli należysz do osób, która otrzymuje odpowiedzi w postaci:

„Żeby dowalić jej/ jemu”

„Żeby się zemścić”

„Żeby poczuła/ poczuł to samo co ja”

to nie trać czasu na dalsze czytanie.

 

Ale.., jeśli zależy Ci na zmianie swoich nawyków, i to jak najszybciej, to zachęcam Cię do zadawania sobie tego pytania – szczególnie pomocne w sytuacjach konfliktowych z dziećmi, gdy puszczają Ci nerwy.

Dlaczego pytanie „PO CO?”, a nie „DLACZEGO?”

 

Pytanie „PO CO?” Odsyła nas do przyszłości, do efektów, jakie możemy uzyskać kontynuując obecne działania.

Pytanie „DLACZEGO?” kieruje nas do przeszłości szukając uzasadnienia dla naszych działań. A przecież chcąc zmienić nasze zachowanie oparte na przeszłości nie możemy szukać rozwiązań w tym, co było.

 

Zadawaj sobie to pytanie szczególnie, gdy chcesz zareagować na czyjś post na Facebooku czy kogoś komentarz. Mi to pomaga niesamowicie w nie podejmowaniu reakcji na wszelkie przejawów hejtu czy krytyki, ale też pozwala na nieangażowanie się w niemające większego sensu dyskusje.

Spróbuj, a zobaczysz, jak szybko zacznie zmieniać się Twoja rzeczywistość.

 

I pamiętaj: praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka! Nie poddawaj się więc, gdy czasem nie uda Ci się tego zatrzymać i zareagujesz jak dawniej.

Próbuj, aż uzyskasz oczekiwany efekt! Tym różnią się osoby osiągające SUKCES od tych, którzy tkwią w strefie PRZEGRANYCH.