Prr…! Stój! Dokąd to?!

Będziesz pisać, tworzyć, kreować, publikować i malować, ale nic z tego nie będzie… nie przypłynie do Ciebie obfitość…

Będziesz skupiać się na pięknie wyglądającej stronie, składzie i ładzie, a nie na tym, co naprawdę jest wartością dla Ciebie…

Będziesz czuć lęk, strach, obawy przed osądzeniem i krytyką innych, więc będziesz cedzić dostęp, blokować wychodzenie dalej, mocniej, szerzej… zamiast wylać się jak rzeka zalewając swym darem, pięknem, mocą, swoim talentem świat, pozwalając być sobie płodną… Ty będziesz tę płodność kontrolować umysłem, limitować ilość, ustalać, ile jest ok, a ile jest za dużo, w obawie przed oceną…

Będziesz ograniczać swoją energię kobiecą i trzymać w ryzach męską, wychodząc i działać powolutku, po kawałku, zamiast mocno, tak, jak czujesz wewnętrznie…

 

Już kiedyś Cię limitowano, ograniczano tym, kim byłaś, tym jaka byłaś…

Stopowano przed zbyt szybkim biegiem z górki

Stopowano przed zbytnim krzykiem, złością, przed zbyt głośnym śmiechem i zbyt intensywną zabawą,

Kazano trzymać się reguł, zasad,

Trzymać w ryzach swoje emocje, pragnienia, abyś nie byłam zbytnio, za dużo, za mocno, za szybko, zbyt do przodu,

Za bardzo wychylona, zbytnio przed szeregiem…

Prr…, Prr…!!! – krzyczano

Stój!

Dokąd? Dokąd to?!

Kto Ci pozwolił?

Pytałaś, czy możesz?

Pytałaś, czy Ci wolno?

Czy zasłużyłaś?

 

Pytasz więc każdego dnia…, czy Ci wolno,

Czy zasłużyłaś,

Czy możesz,

Czy jesteś wystarczająco grzeczna, by otrzymać…

 

Nie dostajesz jednak odpowiedzi,

bo odpowiedź możesz otrzymać tylko od siebie…

…a Ty… nie wiesz,

Nie wiesz, czy jesteś wystarczająco dobra,

Czy zasłużyłaś, by otrzymać…

Więc czekasz, aż ktoś inny Ci to powie, aż od innych usłyszysz…

 

I słyszysz…

Oni mówią…

Dokąd to???!

Stój!!!

Prr…!

 

Jak długo będziesz jeszcze czekać na pozwolenie?

Jak długo będziesz czekać, aż ktoś powie:

„Teraz możesz, teraz jesteś gotowa”?

Jak długo?

 

Ja Ci powiem…

 

Już czas!

Już wystarczy!

 

Naprawdę!

 

Wystarczy!

 

Czekałaś tyle lat, tak wiele dni…, tak wiele nocy…

Czekałaś na siebie, siebie prawdziwą…

Zamknięta w ciemnych czeluściach piwnicy podświadomości,

Karmiona resztkami i ochłapami świata, niespełnionymi obietnicami…

 

Czekałaś wierząc, że musisz być JAKAŚ,

Że nie możesz być SOBĄ

Że taka, jaka jesteś, jesteś niewystraczająca…

Że DAR, z jakim przyszłaś na świat, jest nic nie wart…

 

Ale ja Ci powiem dzisiaj…, że czas byś powstała z kolan!

 

Byś ujrzała swe piękno!

Swą moc!

 

Byś wyszła z tych podziemi, czeluści zalewając swym blaskiem cały świat!

Oślepiając tych, którzy trzymali łańcuchy u Twoich stóp i rąk…

Powalając tych, którzy nałożyli Ci knebel na usta…

 

Wyjdź do Świata!

Z siłą i mocą rzeki przerywającej tamę!

 

Pokaż, kim jesteś naprawdę!

Jaka jesteś!

 

A ja pokaże Ci jak w tej mocy stanąć, jak w niej pozostać w obfitości MIŁOŚCI i SPEŁNIENIA!

Czas byś otrzymała to wszystko, czego od tak dawna pragniesz!

Spokój, harmonię, spełnienie, lekkość, radość…

Wolność, swobodę…

I niesamowitą łatwość w otrzymywaniu wszystkiego, czego potrzebujesz.

 

Być w pełni sobą, żyć i kroczyć ścieżką duszy… dzielić się ze światem swoją mocą i talentem!

Tylko tyle i aż tyle by mieć WSZYSTKO!

 

Zapraszam Cię na niesamowicie transformujący 14 dniowy WARSZTAT!

„Wychodzę do Świata ze Swoją Mocą z lekkością i łatwością, z przestrzeni Serca”

Zaczynamy 05.05.2020!

Dwie „5” >>> nie może być inaczej!
jpg dla fb Wychodzę do Świata-2