Powolutku, najpierw jedno, potem… może kolejne…

IMG_1176

 

– Najpierw stworzę bloga, potem zacznę publikować, pisać, dzielić się – mówisz.

– Najpierw będę pisać posty, potem nagrywać live.

– Najpierw napisze e-booka, potem zrobię jakiś warsztat, kurs…

 

A ja zapytam Cię: A kiedy chcesz zacząć zarabiać na tym, co będziesz robić?

Nie wiesz?

Jeszcze nie teraz?

Później?

Czyli kiedy? Jak co się wydarzy?

Jak już wszystkiego się nauczysz i wszystko opublikujesz i poukładasz sobie i się oswoisz i przyjdzie odpowiedni czas i będziesz gotowa i warunki będą sprzyjające i tak naprawdę to nie chcesz się spieszyć, wolisz powoli, bo nie wszystko na raz i zresztą nie masz jeszcze komu sprzedawać, więc… po co masz sobie tym głowę teraz zawracać… tak?

 

Ok.

 

Hmm…

 

A jak długo przygotowywałaś się mentalnie z wyjściem do świata i pokazaniem się, pokazaniem tego, czym z nim chcesz się dzielić?

Miesiąc?

Dwa?

A może rok?

Nie?

Dłużej…?

A może w ogóle jeszcze nie wyszłaś?

Nie zaczęłaś…, masz jedynie zamiar, któremu przyświeca hasło: powolutku, wszystko w swoim czasie, nie jestem jeszcze gotowa.

 

To jak to będzie, gdy już będziesz gotowa i wyjdziesz do tego świata, to ile jeszcze będziesz czekać aż staniesz się gotowa, by zarabiać?

 

Kolejny rok? Dwa?

 

A dlaczego nie chcesz tego już teraz?

Dziś?

 

Boisz się tak?

Wstydzisz?

Bo nie wypada Ci dzielić się z serca i zarabiać?

Bo to nie zgodne z tym, co wewnętrznie czujesz…

Czy może niezgodne z przekonaniami, jakie w sobie nosisz?

 

4 lata

 

Tyle zajęło mi dotarcie do punktu, że jestem gotowa, by zacząć zarabiać (chodź wtedy jeszcze czułam, że trzęsę się jak listek osikowy na wietrze).

 

Pierwsze 3 lata przygotowywałam się do pisania bloga…

2 lata zajęło mi klikniecie na stronie WordPress konkretnego pakietu.

Potem 9 miesięcy zajęło mi wejście na platformę i nazwanie poszczególnych zakładek

Kolejne 3 miesiące zajęło mi pisanie, kim jestem.

Kolejne 6 miesięcy zmieniałam opis kilkadziesiąt razy, słuchając doradców i bliskich mi osób.

Pierwszy post pojawił się około 3.5 roku po tym, jak pojawił się pomysł na bloga.

Stronę o swojej ofercie odważyłam się opublikować 3 miesiące po tym, jak napisałam pierwszego posta.

Czułam wstyd…

Bałam się…

Czułam, że nie wolno mi…

Że nie powinnam…

Że to zbyt lekkie, za proste, że inni harują od rana do wieczora, a ja tu sobie siedzę w ciepełku i robię coś, co kocham, co sprawia mi ogromna przyjemność…

 

4 lata

Tyle czasu dojrzewałam

By pojawiły się pierwsze pieniądze…

 

A Ty, ile potrzebujesz dojrzewać?

By wyjść do świata?

Opublikować post?

Stworzyć bloga?

Zacząć zarabiać?

 

Jak długo?

 

Wychodzenie do świata z poziomu duszy, kreowanie swojej rzeczywistości z przestrzeni serca i otrzymywanie pieniędzy to nic innego jak dotykanie energii.

Możesz jej dotykać, wąchać, muskać, omijać, przechodzić obok, wbiegać w nią i wybiegać, albo nadać jej świadomie kierunek.

Jeśli nie zrobisz tego świadomie, Twoje wychodzenie do świata stanie się niczym innym, jak wylewającą z brzegów rzeką, która zalewając tereny z czasem zaczyna słabnąć.

 

Widziałam wiele kobiet, każdego dnia, które kiedyś zrobiły ten MOCNY, ODWAŻNY krok licząc, że nie będą dotykały materii, mówiąc: pieniądze nie są dla mnie ważne, liczy się kreacja, serce, dusza…

 

I dziś patrzę jak wiele z nich kurczy się, chowa do środka, kuli…

 

Zamykają swe piękne blogi, chowają cudowne, energetyczne obrazy, archiwizują e-booki i wracają do dawnego życia.

Żyjemy w świecie technokratycznym i na dzień dzisiejszy, póki nie osiądziemy w rodowych osadach będąc w 100% samowystraczalne, potrzebujemy pieniędzy, jako środka wymiany.

Bo one same w sobie nie są ani złe, ani dobre. One są neutralne, to my im nadajemy wartość i ocenę.

 

Świat magii jest piękny…, dzieją się w nim cuda, tak samo jak w świecie energii, tyle że ani w jednym ani w drugim samo się nic nie zrobi.

Potrzeba machnąć tą różdżką, wypowiedzieć zaklęcie, przygotować eliksir i skierować go we właściwą osobę, samo zapisanie słów zaklęcia to za mało…

 

WARSZTAT “WYCHODZĘ DO ŚWIATA ZE SWOJĄ MOCĄ”

 

Czujesz, że czas oczekiwania się skończył to teraz jest ten moment, by podjąć konkretną decyzję, za którą pójdzie działanie!

Zacznij już dziś!

Czeka na Ciebie niesamowicie mocny Pre-work!

BONUS I o wartości £39!

Warsztat Toksyczny Wstyd – Transformacja i Uwolnienie

4 dni głębokiej, wewnętrznej pracy z toksycznym wstydem, który został Ci nałożony. Emocją, która blokuje tak wiele działań. Która hamuje i powstrzymuje, zamyka do środka. Uwolnij go ze swojego życia!

BONUS II

Medytacja „Twoja relacja z pieniądzem”

Gdzie spotkasz się z kim? Właśnie z nim, z pieniądzem, z jego energią i dowiesz się, co konkretnie blokuje Cię przed otrzymywaniem pieniędzy takich, jakich pragniesz, co potrzebujesz zrobić, by to zmienić.

BONUS III

Live „Kreowanie nowej rzeczywistości i Energia rezultatu” z warsztatu Obfitość Wszechświata” oraz Medytacja „Otwieram się na Obfitość Wszechświata”

Dzięki której pozbędziesz się wszelkich obciążeń, uwiązań i blokad, aby móc poczuć lekkość i wolność.

Zaczynamy 05.05.2020!

Czas na dołączenie masz do 10.05.2020!

Bądźmy jednak konkretne! Bo z takimi kobietami lubię pracować!

Warsztat jest cholernie mocny więc potrzeba mocnych decyzji!!!

Jeśli chcesz dołączyć do nas w niższej cenie, to potrzebujesz się pospieszyć!

PROMOCYJNA CENA TYLKO DO 04.05!!!

 

To jak? Działasz?

 

Kopia jpg dla fb Wychodzę do Świata-4