Przycupnąć cichutko w kąciku, robić NIC i żyć wg potrzeb… Czy tego właśnie chcesz???

Zasiedziałeś się…

Usiadłeś sobie cichutko w kąciku i przycupnąłeś na kilka lat

 

„Nie, ja NIE CHCĘ ŻADNYCH WIELKICH PIENIĘDZY, nie potrzebuję tego. To, co mam jest wystarczające.”

„Nie, ja NIE CHCĘ MIEĆ ŻADNEJ WIELKIEJ FIRMY ani nie chcę prowadzić biznesów… Tak, jak jest, jest dobrze.”

„Nie, ja NIE CHCĘ EXTRA WYGLĄDAĆ, akceptuję i kocham siebie, takim, jakim jestem.”

„Nie, ja NIE POTRZEBUJĘ NOCOWAĆ W 5 GWIAZDKOWYCH HOTELACH.”

„Nie, ja NIE POTRZEBUJĘ ŻADNYCH LUKSUSÓW.”

„Nie, ja NIE POTRZEBUJĘ NICZEGO, CO JUŻ BYŁO, bo wiem, jak to smakuje i dobrze mi z tym, co mam teraz.”

„NIE, JA NIE POTRZEBUJĘ NICZEGO WIECEJ! OD ŻYCIA.”

 

A gdy zerkasz na fb, oglądając, jak inni osiągają swoje cele, realizują marzenia, myślisz sobie:

 

„Jak dobrze, że ja już tam nie jestem! Jak dobrze, że ja już nie czuję tej presji, że coś „muszę”. Jak dobrze, że mogę być sobie tu, w tym moim przytulnym mieszkanku, robić spokojnie to, co robię i po prostu leniwie sobie żyć.”

 

Bo po co niby miałbyś potrzebować dużych pieniędzy? Starcza Ci w końcu na podstawowe rzeczy, a innych nie potrzebujesz…, prawda?

Po co miałbyś jeść kolacje w restauracjach, jeśli żona świetnie gotuje?

Po co jeździć na wycieczki i zwiedzać świat, skoro Twoje miasto ma tyle pięknych zakątków…?

Po co bujać się z firmą, ludźmi, skoro samemu zrobisz to lepiej i pewniej?

 

No po co???

 

Po nic.

.

.

 

Masz rację!

 

….jeśli to wszystko, co osiągnąłeś, miejsce, w jakim jesteś, ludzie, których masz wokół, życie jakie wiedziesz, jest tym CZEGO PRAGNIESZ, a nie tym, CZEGO POTRZEBUJESZ!

 

Tak, dokładnie. Jeśli jest tym, czego pragniesz!

 

Ja wciskałam sobie ten KIT! latami. Wmawiałam sobie, że żadnej z tych ekskluzywnych rzeczy nie potrzebuję.

 

I tak było! Nie potrzebowałam!

 

Bo przecież, żeby żyć, a raczej przeżyć, nic z tych rzeczy wymienionych powyżej nie potrzebujesz.

Ja też nie potrzebowałam.

Ale to nie znaczy, że ich nie pragnęłam.

 

Było mi tylko CHOLERNIE WSTYD PRZYZNAĆ SIĘ PRZED SAMĄ SOBĄ, ŻE ICH PRAGNĘ. Więc wmawiałam sobie, że ich nie potrzebuję i że jest dobrze tak, jak jest.

Ale… myślisz, że na tym się wszystko kończy?

Myślisz, że wystarczy żyć wg potrzeb, a nie pragnień?

 

Nie.  Nie po to tu jesteś. Ani nie po to ja tu jestem.

Jesteśmy tu, by realizować nasze pragnienia, spełniać je, osiągać i doświadczać, a potem decydować czego chcemy więcej, a czego już nie w naszym życiu.

 

Wiesz, co się działo z moim życiem, gdy zaczęłam odsuwać pragnienia?

Moje ciało sfiksowało! I nie mówie tylko o swojej wadze, ale O ZDROWIU. Mimo mojego zdrowego odżywiania chorowałam bardziej niż kiedykolwiek, a moja waga rosła z każdym wręcz dniem. Mój związek był totalną katastrofą. Kłóciliśmy się o wszystko, o każdą pierdołę i oczywiście o PIENIĄDZE, których ciągle było mało. Chodziłam wściekła, czepiałam się o wszystko i wszystko mnie irytowało. A potem wychodziłam na spacer i dalej wciskałam sobie, że niczego więcej nie potrzebuję. I tak było. Niczego więcej nie potrzebowałam.

 

ALE WEWNĄTRZ PRAGNĘŁAM DUŻO WIĘCEJ!

 

Gdy nie robisz tego, co powinieneś, gdy nie działasz z poziomu pragnień, gdy je odsuwasz Twoje życie zamienia się w stagnację, codzienność w monotonię przerywaną nieprzyjemnymi kłótniami, a wnętrze wypełnia frustracja, irytacja i zazdrość.

Zaczynasz oceniać innych…Nawet jeśli nie robisz tego oficjalnie, to robisz to w myślach.

 

Tak się dzieje, gdy zamiast zająć się sobą szukasz rysy u innych.

TAK SIĘ DZIEJE, KIEDY SIĘ NIE REALIZUJESZ!

GDY SIĘ OGRANICZASZ! W ŻYCIU.

 

I wiesz, możesz mi mówić, że Ciebie to nie dotyczy, bo naprawdę jesteś HAPPY z tego, co masz i jak masz…

I ok!

Jeśli jesteś to jesteś!

Przecież nie jestem tu po to, by Cię przekonywać, tłumaczyć czy udowadniać.

Opowiadam Ci tylko swoją historię. Historie tego, jak bardzo unikałam i nie chciałam zobaczyć, czego ja naprawdę chcę i pragnę w życiu.

 

Mi zobaczenie tego zajęło kilka lat.

Tobie nie musi…

 

Teraz MOJE ŻYCIE TRYSKA ENERGIĄ! I ja NIĄ TRYSKAM KAŻDEGO DNIA!

I wszystko po prostu PŁYNIE…, bo tak się dzieje, gdy idziesz w zgodzie ze sobą!

 

I jeszcze Ci coś powiem:

 

Tak! JESTEM ŚWIETNA w tym, co robię! Jestem świetna w biznesie i osiąganiu celów, jestem świetna w prowadzeniu ludzi ku ich zmianom i całkowitej transformacji.

I robię to skutecznie!

Dlatego robię to szybko!

Bo szkoda Twojego i mojego czasu!

 

WOLĘ DZIAŁAĆ! A TY?

 

 

P.S.

Dla Ciebie zmieniłam tą OPCJĘ!

Żebyś mógł otrzymać w MEGAskondensowanej dawce to, czego potrzebujesz, by ruszyć do PRZODU!

 

Od TERAZ 1:1 MENTORING!