To zdanie zmieniło całe moje życie

IMG_5459

 

To zdanie zmieniło całe moje życie

 

Bo wiesz, jak jest źle i się nie udaje to w rożny sposób ludzie reagują i różne rzeczy do siebie mówią.

Ja mówiłam: MUSI BYĆ JAKIŚ SPOSÓB, MUSI BYĆ INNY SPOSÓB

I na ogół był…, pytanie, czy byłam wystarczająco otwarta na jego zobaczenie?

 

 

Czy potrzebujesz uzdrawiać przeszłość, leczyć dzieciństwo, przepracować traumy, by być ze sobą szczęśliwym, odnaleźć siebie, pokochać, zaakceptować, osiągnąć SUKCES?

 

Czy może jest to jedna z wielu możliwości mogące doprowadzić cię do tego, czego pragniesz, czyli spokoju, radości z życia, lekkości, wolności, samozadowolenia, akceptacji i miłości?

 

Przypomnij sobie, jak to jest, gdy jesteś naprawdę szczęśliwy…, czy wtedy przychodzi ci do głowy uzdrawianie przyszłości?

 

Prawdopodobnie nie.

 

Cieszysz się tą chwilą i nie w głowie ci wchodzenie w procesy.

Wszystko się zmienia, gdy pojawiają się słabsze emocje. Zaczynasz szukać odpowiedzi na pytanie: Dlaczego? Dlaczego tak się czuję? Dlaczego to czuję i co zrobić, by tak się nie czuć?

 

Pytania zadawane z poziomu umysłu i odpowiedzi pochodzące z poziomu umysłu. A umysł, jeśli z nimi nie pracujesz, bazuje na swoim doświadczeniu z przeszłości.

Pytasz, dlaczego tak się dzieje, więc umysł wyciąga archiwum plików i szuka odpowiedzi.

I po chwili znajduje: czujesz lęk, bo kiedyś tak się czułeś, gdy były podobne wydarzenie, okoliczności, itp.

I zaczyna łączyć, zbierać do kupy fakty przeszłości, ustawiając w tobie tryb „niebezpieczeństwo, opcja – przetrwanie”.

Co zrobić, by przetrwać? Jakie działania podjąć? Zabezpieczyć się! I zaczyna kreować więcej i więcej emocji, które ochronią ciebie i twoje ciało przed ewentualnym niebezpieczeństwem.

 

Ale ty wiesz, co robić, kiedyś nie wiedziałeś, ale dziś wiesz. Więc wchodzisz w proces, zaczynasz uzdrawiać przeszłość, uwalniać nagromadzone stare emocje i czujesz ulgę. Temat załatwiony, zamknięty.

Wkrótce jednak pojawią się kolejne sytuacje i kolejne, i kolejne, i wszystko zaczyna się od nowa…

Czy kiedykolwiek będzie koniec? – pytasz.

Nie.

W tej formie końca nie ma.

 

Wiesz, my ludzie, dokonujemy wyborów i przyjmujemy do naszego życia tylko to, co nam znane i co zgodne z naszymi przekonaniami. Nie zaprosisz niczego nowego, co zburzyłoby twój światopogląd i zachwiało ideami – to oznaczałoby zmiany, a mózg ani umysł zmian nie lubią… Za to lubią się uczyć, uczyć nowego.

Co więc, jeśli zamiast wchodzić w przeszłość, pozwalając by umysł przekierował twoje ciało na tryb ochronno – awaryjny, zaczniesz uczyć go nowego?

 

Jakiś czas temu usłyszałam od pewnej osoby: Nie musisz wchodzić w przeszłość, by otrzymać to, czego pragniesz. Nie musisz uzdrawiać dzieciństwa, leczyć traum, przepracowywać emocji…”

Wyśmiałam tą osobę. Popukałam się w czoło i powiedziałam: Co ty możesz wiedzieć o mojej przeszłości, traumach… może ktoś, kto miał lekko w życiu może sobie się bawić w takie rzeczy, ale nie ja. Ja muszę posprzątać, poukładać wszystko, wyczyścić zanim zacznę nowe!

 

– Ale wiesz, że to nigdy się nie kończy…, że to studnia bez dna?

– Wiem…

.

.

 

Czasem jednak zasłyszane tak mocne słowa, obalające nasz światopogląd i przywracające do góry nogami rzeczywistość, zapadają głęboko w sercu. Zasiane jak ziarenko powolutku kiełkują…

 

Czy na pewno MUSZĘ?

Czy nie da się inaczej?

 

I pewnego dnia otrzymujesz znak, podpowiedź, wskazówkę… (pytasz, więc dostajesz odpowiedź)

 

„Czego dzisiaj potrzebuję? Czego dzisiaj pragnę?” – dwa pytania, które zadawałam sobie codziennie, od wielu lat…

 

Nigdy, na żadne z nich nie padła odpowiedź: uzdrowić przeszłość, uleczyć dzieciństwo, poczuć ból, smutek, złość, gniew i żal….

 

Za to padała odpowiedź: radość i lekkość, działanie, zabawa z dziećmi, spacer, wolność, poczytać książkę, nagrać filmik…

 

Co więc stoi tak naprawdę za uzdrawianiem przeszłości? Czy nie pragnienie poczucia się lepiej? Dobrze ze sobą? Poczucia radości, szczęścia, miłości, wdzięczności tu i teraz?

 

Czym zatem jest ta forma pracy? Czy nie jedną z wielu? A może jedyną logiczną dla umysłu bazującego na przyszłości?

 

…i dalej,

 

Czy możesz zmienić patrzenie umysłu z:

…patrzę w przeszłość i uzdrawiam

 

na

 

…patrzę w przyszłość i kreuję?

 

Wszystko jest twoim wyborem

Wszystko jest twoją decyzją

 

To, że nie znasz innej drogi nie oznacza, że ona nie istnieje.

 

Pozwól, że OPOWIEM CI O TEJ INNEJ DRODZE!

 

PIERWSZE, MOCNE KROKI I TOTALNĄ ZMIANĘ zaczynamy W CZWARTEK, 2 LIPCA!

 

NOWY MEGA MOCNY 7 dniowy WARSZTAT!

 

https://sylwiapupek.com/rusz-swoja-d-i-siegnij-po-wiecej/

 

#SylwiaPupek #RuszSwojąDupę #TotalnaTranformacja