Rozlazłe dni

Wstajesz z łóżka

Nic ci się nie chce

Czujesz się sflaczały, a wszystko wokół przelatuje przez twoje palce…

Brak ci sił i motywacji

Brak ci chęci

Wszystko wydaje się takie jakieś nijakie

A każde twoje działania rozprasza jeszcze bardziej twoja uwagę i energię

Siadasz do dziennika i zamiast pół godziny spędzasz tam 3!

Siadasz do medytacji i błądzisz po meandrach siódmego nieba rozmarzając się i obijając z kąta w kąt, nie znajdując sensu i konkretu, którego dziś, właśnie dziś! Potrzebujesz

I dziś, jak nigdy, potrzebujesz kogoś, kto cię pchnie, kopnie w tyłek i powie jak prawdziwy kołcz:

Wstawaj! Rusz swoją d i weź się do roboty!

Ale nie masz ani kołcza ani trenera obok

Jesteś sam i sam musisz z siebie to wyłuskać!

Tak!

Mój drogi! I moja kochana!

Można się cackać i taplać we własnym błotku

I od czasu do czasu każdy tego potrzebuje

Ale jeśli to już kolejny twój dzień

A ty nic nie zrobiłeś 

Absolutnie NIC, by znacząco zmienić swoje życie i sytuację, w jakiej jesteś

To najwyższy czas abyś w sobie tego kołcza obudził!

I tak… Będziesz musiał się zmusić!!!

Powiedzieć sam sobie

RUSZAJ D I WSTAWAJ

Będziesz musiał zrobić to, na co nie masz ochoty

Będziesz musiał podnieść się i zacząć działać, choć kompletnie ci się nie chce

Ale uwierz mi!!!

Że, moment, w którym to zrobisz

Moment, w którym przemożesz siebie i swój opór i swojego krytyka, który tak pięknie podpowiada ci wszystkie wymówki świata, dla których warto zostać w stanie, w jakim jesteś

Ten moment stanie się twoim BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM!

I Będziesz wdzięczny sobie jak nigdy nikomu dotychczas!

Wiec wstań!

Rusz swoją d…! 

Swoje 4 litery!

Włącz dobrą muzykę! 

Kawałek, który zawsze cię potrafił wprawić w dobre rytmy 

I nie pozwól, by ten głos, który mówi ci, że to bez sensu, bo i tak ci nie pomoże, by ten głos zadecydował za ciebie!

Wstań i zrób to!

Po prostu zrób!

I zacznij działać!

Bo nawet Bóg pewnego dnia musiał zamoczyć swe dłonie w ziemi by ulepić człowieka 😉

Działanie jest tym, co wprowadza zmianę!

Samo myślenie nie wystarczy!

P.S.

21.10.2020! 6 tygodniowy warsztat online Postaw swoje FINANSE na nogi! Poziom II

Jedno mogę ci zagwarantować! 

Na tym warsztacie nie będzie na pewno cackania się!

Na tym warsztacie na pewno nie będzie stania w miejscu!

Na tym warsztacie na pewno nie będzie marazmu!

Na tym warsztacie masz poczuć, zrozumieć, nauczyć się i zmienić to, co potrzebne, byś zaczął mieć pieniądze o jakich marzysz, by te pieniądze płynęły i by pomnażały się, byś miał ich na koncie więcej niż jesteś w stanie wydać, byś zapomniał jak to było, kiedy martwiłeś się skąd wziąć na gaz, czynsz, ratę kredytu.

Na tym warsztacie masz odzyskać wolność!

Spokój ducha!

Wiarę i poczucie, że to TY DECYDUJESZ o swoim życiu!

Wierzę, że wszystko jest dostępne dla każdego człowieka, jeśli tylko zmieni swoje przekonania, wierzenia i puści blokady wewnętrzne. 

Żadne dziecko przychodząc na ten świat nie przyszło z myślą i wierzeniem, że czegoś nie może, że czegoś mu nie wolno. Za to każde dziecko czuło i wiedziało, że wszystko jest możliwe i że wszystko jest realne. 

Kto zmienił te myślenie?

Możesz do tego dochodzić, ale tak naprawdę teraz to nie ma żadnego znaczenia.

Za to ma znaczenie, na ile ty w to uwierzyłeś, i na ile głęboko siedzi to w twojej podświadomości.

Wskakuj więc w przestrzeń, w której zmienisz wszystkie swoje przekonania odnośnie pieniędzy, dotrzesz do blokad i wzorców, które być może od wielu pokoleń ciążą nad tobą! A potem otworzysz się na nowe!

P.S.2.

Dziś ten kawałek postawił mnie na nogi, a Ciebie co dziś zmotywowało?