Zapętlenie w przeszłości – jedna z pułapek pracy z emocjami i traumą

Zapętlenie w przeszłości – jedna z pułapek pracy z emocjami i traumą

Kiedy pracujesz z emocjami i traumą, gdy uwalniasz je z ciała i procesujesz w pewnym momencie następuje tzw. zapętlenie w przeszłości. 

Jest to moment, gdy uwalniasz daną emocję, ona odchodzi, czujesz w ciele ulgę, mija pewien czas i dana emocja powraca. 

Ważne wówczas jest głębsze przyjrzenie się temu i zobaczenie, czy ponowne odczucia są efektem nie do końca uwolnionej emocji, np. nie dotarłeś w procesie wystarczająco głęboko, do pierwotnego źródła powstania jej, czy też jest to jedna z pułapek pracy z emocjami i traumą, którą nazywam zapętleniem w przeszłość. 

Zapętlenie w przeszłość to ciągłe powracanie danej emocji i danego wspomnienia, może w słabszym już odczuwaniu, ale jednak. Powoduje to bardzo często, że osoba wchodzi w proces kolejny raz, i kolejny, i kolejny pracując wciąż z tym samym tematem, uwalniając go, a po chwili proces zaczyna się od nowa. 

W moim patrzeniu, podczas pracy z emocjami i traumą, należy być uważnym na to, co przychodzi i w pewnym momencie powiedzieć: DOŚĆ, WYSTARCZY. 

Ten określony moment powinien być początkiem nowego, wprowadzeniem nowych emocji w miejscu starych, uzdrowieniem i oczyszczeniem światłem lub wysoko wibracyjną energią miłości, a nade wszystko, zatrzymaniem się i zmianą kierunku pracy wewnętrznej z procesowania emocji i traum przeszłości na wewnętrzną pracę ukierunkowaną na Tu i Teraz (np.: medytacje kwantowe, medytacje koherencji serca i umysłu lub Afirmacje). 

W przeciwnym wypadku takie zapętlenie doprowadzi nas do wieloletnich, niekończącą się procesów. 

Powracająca emocja jest często jedynie nawykiem, do którego ciało przyzwyczaiło się poprzez wiele lat odtwarzania nieświadomego traumy. Powiedzenie sobie, STOP i odwrócenie procesu, wejście choćby w głęboką, wysokowibracyjną medytację pozwala ciału i umysłowi nauczyć się nowego czucia, nowych emocji i nowego doświadczania, a przede wszystkim oswojenia się z czuciem się dobrze w sposób stały (co na ogół na osób po przejściach nie jest niczym komfortowym, gdyż żyją one w poczuciu, że zbyt długo nie może być dobrze).

Dlatego, jeśli jest to temat, który w jakimś stopniu czujesz, że może dotyczyć Ciebie, pierwszą rzeczą jaką zrób, gdy dana emocja, powraca to zadaj sobie pytanie (najlepiej po wcześniej wykonanej medytacji w przestrzeni serca – np. jedną z poniższych zawartych tutaj: Medytacje Koherencji Serca i Umysłu

„Czy to, co czujesz, jest Twoje?”

Jeśli tak, to zadaje kolejne pytania: 

  1. Po co czujesz tę emocję?
  2. Po co ta emocja powraca?
  3. Co ona chce Ci pokazać, a czego nie dostrzegasz? 

(WAŻNE: odpowiadaj pisząc, a nie w myślach) 

Odpowiedzi na te kilka pytań pokażą Ci, gdzie jesteś w procesie.

Następnie, zamknij oczy, weź kilka głębokich oddechów licząc 4 s wdech, 2 s zatrzymanie powietrza i 4 s wydech (około siedem, osiem takich oddechów skupiając się na wpływającym i wypływającym powietrzu; pozwoli Ci to bardzo mocno scentralizować się i skupić na sobie). 

Potem wejdź świadomością w przestrzeń serca i poczuj odpowiedź na pytanie, 

Czy dalej potrzebujesz czuć tę emocję, czy jest ona Ci do czegoś potrzebna?

Nie? 

Podziękuj i wybierz jedną z medytacji z Afirmacją dla zakończenia procesu. 

Tak? 

Wejdź w proces prowadzący do źródła powstania emocji, najczęściej jest to okres od zero do dwóch lat, gdy byłeś dzieckiem i uwolnij ją, a następnie zakończył całość medytacją z Afirmacją lub koherencją serca i umysłu. 

Cudowności,

Z miłością,

Sylwia