Twoich 7 pierwotnych lęków (Human Design - Centrum Śledziony)

Są w nas lęki, pierwotne leki, które ujawniają się w naszej codzienności, często niepostrzeżenie zatruwają naszą głowę, myśli i kierują naszymi działaniami. To lęki, których siedliskiem jest nasze Centrum Śledziona i jej poszczególne bramy.

To lęk o przyszłość, a wraz z nim wszystko to, co przyszłości dotyczy: lęk o to czy starczy pieniędzy, czy będzie bezpiecznie na świecie…, czy Twój związek przetrwa, czy nie zostaniesz porzucona, czy z dziećmi wszystko będzie ok, czy będziesz mieć pracę.

7 lęków zamkniętych w Centrum Śledziony

To lęk o przeszłość i obawa, że Twoja sytuacja nigdy się nie zmieni,  że wszystko pozostanie takim, jak było kiedyś.

To lęk przed porażką, przed popełnieniem błędu i wraz z nim poczucie, że nic nie potrafisz, że nic nie umiesz, że Ty jesteś porażką.

To lęk bycia niewystarczającym.

To lęk przed wzięciem odpowiedzialności.

To lęk przed przeszłością.

To lęk przed śmiercią.

To lęk przed autorytetem i poczucie “wiem ciągle za mało”, “Nigdy nie będę gotów, by… On tyle wie/umie… Nigdy mu nie dorównam…”.

Każdy z tych leków wpływa na nasze myślenie i działanie. Gdy jesteśmy ich nieświadomi, zaburzają nasze dni i przejmują kontrolę nad naszym życiem. Powodują, że wchodzimy w tzw. tryb bycia nie sobą. Pozwalamy głowie rządzić i podejmować decyzje, by nie czuć tych lęków, by uniknąć spełnienia tego, czego się boimy.

Właściwy kierunek

Niestety nie jest to właściwy kierunek i rozwiązanie.

Co zatem nim jest?

Twoja strategia i wewnętrzny autorytet, który pozwala wyjść poza lęki, nie walczyć z nimi, nie działać, by ich „przepowiedni” uniknąć, ale by działać mimo ich odczuwania, ze świadomością, czym są naprawdę i po co są, a nade wszystko, co nam robią.

Zrozumienie siebie w Human Design to nie zrozumienie swoich zalet i wad, czy celu życia albo profesji, to głęboka penetracja Ciebie jako istoty ludzkiej i Twoja mapa do odzyskania siebie prawdziwego oraz możliwości stworzenia życia w zgodzie z tym, kim jesteś, mapa wskazująca, jak wypełnić cel Twojej duszy tu, na Ziemi.

 

Bramę 57 - lęk o przyszłość

Co się dzieje, gdy jeden z takich lęków nas opanuję? Gdy pozwolimy mu zawładnąć swoim umysłem?

Jeśli mamy zdefiniowaną Bramę 57 w swoim Design to naszym odwiecznym lękiem jest lęk o “jutro” i o jego bezpieczeństwo. A wraz z tym wszystko to, co w tym lęku jest zawarte, pieniądze, relacje, zdrowie, praca.

Gdy pozwolisz temu lękowi opanować swoje ciało i umysł, zacznie on rozpościerać przed Tobą niestworzone wizje, jakie mogą się zadziać.

W chwili, gdy to przyjmiesz, zaczniesz działanie pod jego wpływem. A dzieje się to często w ułamku sekund.

Nagle dopada Cię myśl, że co, jeśli zabraknie Ci pieniędzy. I, nawet jeśli na dziś to nie jest zmartwienie realne, bo masz pieniądze na koncie, to Ty, ponieważ pozwoliłeś temu lękowi zalać Twoją głowę, zaczynasz panikować na zapas.

Więcej… Zaczynasz podejmować decyzje pod wpływem tego leku. Jakie?

Np.: rezygnować z czegoś co zaplanowałeś, przyoszczędzać, odmawiać sobie - tego nie kupię, bo co, jeśli mi zabraknie później, rozpoczynać dyskusję z bliską Ci osoba, że powinniście lepiej zadbać o finanse, że powinna lepiej zarabiać, więcej pracować, itd.

 

Co powoduje w nas lęk?

Nie ma znaczenia, czy zagrożenie  jest realne czy nie, lęk powoduje on, że nasz system kontrolny zostaje przełączony z trybu ROZWÓJ na tryb PRZETRWANIE.

Więc wszystko to, co powyżej, to nie tylko odczucia i myśli, czy spokojne działania i rozmowy z partnerem o przyszłości.

To panika, wewnętrzna panika, która zaczyna dowodzić Twoją codziennością. Panika, która wpływa na ton Twojego głosu, na Twoje reakcje, gdy dzieci nie posprzątają po sobie butów, że partner ogląda telewizję, zamiast wziąć się do roboty.

To problemy ze snem, z koncentracją, to popełnianie błędów w pracy, bo skupiasz się na tej panice i obawiasz o przyszłość, to lęk przed załatwianiem spraw, czasem zwykłych administracyjnych, urzędowych, to lęk przed otwieraniem korespondencji, bo co jeśli zobaczysz tam coś „złego”, itd.

Kiedy przyjrzymy się temu bliżej zobaczymy, że taka zdawać by się mogła, mała myśl o poranku przesączona lękiem o przyszłość, jest tylko myślą.

Jednak, gdy pozwolimy jej umknąć niepostrzeżenie i przeniknąć do naszego systemu, staje się ona wielką kulą śnieżną, wciągająca wszystko dookoła i rozbijającą naszą spokojną wioskę życia. O ile kiedykolwiek była ona spokojna… Bo należy także pamiętać tu o wpływie naszych rodziców na nasze lęki i tym, jak ukształtowało nas dzieciństwo.

Więc mamy tu jeden kierunek - lęk o przyszłość, który zamraża całkowicie.

Druga strona lęku o przyszłość

Ale możemy też iść w drugą stronę w tym lęku o przyszłość - możemy zacząć wydawać więcej niż mamy, bo skoro i tak za chwilę nie będziemy mieć, to po co trzymać to, co jest, lepiej wydać i mieć chwilę przyjemności.

Ra Uru Hu często zaznaczał w swoich wykładach i warsztatach, że jest „to i tamto”, że wszystko ma dwa bieguny, dwie strony.

Te dwie strony nigdy nie są tylko na jednej płaszczyźnie, ale są jak studnia płaszczyzn i warstw. Niekończąca się studnia…

 

Sama WIEDZA nie uzdrawia

Wiedza z zakresu Human Design nie zmieni, sama w sobie, Twojego życia. Wiedza otwiera naszą świadomość, daje zrozumienie pewnych spraw.

Dopiero, gdy tę wiedzę zaczynamy przekładać na praktykę i działać, dopiero wtedy możemy pewne schematy zmienić.

Jednak, jeśli ciało i umysł są straumatyzowane, będą one działać pod wpływem lęków i instynktu przetrwania.

Wiedza z nauk Human Design pozwoli Ci na bardzo jasne i konkretne zobaczenie, co w Tobie jest do uzdrowienia, co zostało starumatyzowane i co nigdy nie ulegnie zmianie, bo tak już jesteś zbudowany - jak chociażby zdefiniowane Bramy w Centrum Śledziony, z których każda mówi o konkretnym lęku.

Poczuj, jak wiele możesz odbyć spotkań terapeutycznych, by tych lęków już nigdy nie odczuwać, gdy tymczasem, jeśli jakąkolwiek z bram masz zdefiniowaną, będziesz i tak je odczuwać.

Zawsze. Bo to jesteś TY.

Ale odczuwać, a działać w panice pod wpływem odczucia, to przepaść. Czyż nie?

 

Co zrobić, by nie ulec lękowi z Bramy 57?

W praktyce, chociażby w przypadku lęku płynącego z Bramy 57, należy wykonać kolejny krok w kierunku celu, jaki sobie postawiliśmy, zamiast zawracać z drogi w panice. Wystarczy mały krok…

 

Samoświadomość jest pierwszym krokiem, ale nie ostatecznym

Potrzebujemy mieć samoświadomość siebie, by wyjść z tych uwikłań. To pierwszy krok. Drugim jest uzdrowienie tego, co w nas straumatyzowane. A tu już potrzeba wejść głębiej w pewne aspekty. I trzecim - zmiana, czyli wprowadzenie nowych zachowań, reakcji i myśli w swoje życie. Bo sama wiedza nie ulecza…

Gdy wiemy, kim jesteśmy, jak jesteśmy zbudowani, jak funkcjonujemy,

gdzie jesteśmy sobą, a gdzie inni na nas wpływają, gdzie jesteśmy podatni, na chociażby przejmowane lęki innych osób,

wówczas, gdy taki lęk zaczynamy odczuwać, możemy wziąć głęboki oddech i działać mimo wszystko.

Działać w zgodzie ze swoją strategią i autorytetem.

I tego właśnie uczę i w tym wspieram na sesjach oraz na naszej grupie. O tym także będę uczyła na Akademii Human Design.

(NAGRANIE - fragment ze spotkania na Grupie TRANSFORMACJA - różnice w aurach poszczególnych Typów Energii i tym, jak inni na nas wpływają)

 

Jak to zmienia Twoje patrzenie?

Czy wspiera Ciebie ta wiedza i to, czym się dzielę z Tobą?

Podziel się ze mną swoimi odczuciami i doświadczeniem w komentarzu poniżej.

(Swój wykres Human Design możesz sprawdzić TUTAJ. Centrum Śledziony to najdalej wysunięty na lewo trójkąt w Twoim BodyGraf.)

 

Dobrego czasu odkrywania siebie,

Z miłością,

 
 
 
 
 
 
 

P.S.

Masz pytania? Potrzebujesz wsparcia?

Umów się na bezpłatną, 15 - minutową rozmowę TUTAJ.


Previous
Previous

O utracie i odzyskaniu, w zaskakujący sposób, tego, co najcenniejsze w naszym życiu

Next
Next

Jakie jest właściwe dla Ciebie środowisko życia według Human Design?