Jakie jest właściwe dla Ciebie środowisko życia według Human Design?

Wielu z nas tak bardzo przywykło do miejsca, w jakim żyjemy, że kompletnie zapomnieliśmy, jak to było, zanim w nim zamieszkaliśmy.

Zapomnieliśmy o tym pierwszym wewnętrznym odczuciu, jakie się pojawiło, gdy ujrzeliśmy to miejsce i poczuliśmy jego energię - na ile ono było zgodne, płynące “taaak, yhmmm” z wnętrza, z naszego autorytetu, a na ile posłuchaliśmy umysłu, rozumu.

Ja słuchałam rozumu zawsze wybierając miejsce do życia.

Do dziś pamiętam  bardzo mocno tę pierwszą chwilę, gdy dane miejsce widziałam, i to takie “yyyyyyy… coś tu jest nie tak”, to odczucie “nieeee” w środku, nieprzyjemny dyskomfort i natychmiastowa reakcja mojej głowy: “nie wymyślaj, chciałaś się wyrwać, nie kombinuj, ciesz się z tego, co masz”.

Urodziłam się nad brzegiem jeziora.

Zawsze twierdziłam, że muszę żyć blisko wody, nad brzegiem, ale czy „brzegi” mnie wspierają?

Poza pierwszymi dniami życia, spędzonymi w szpitalnej sali, przez pierwsze 15 lat mojego życia dom nad brzegiem jeziora był moim domem.

Potem, od chwili gdy wyjechałam do liceum, mieszkałam już zawsze na piętrze budynków - na wysokości.

Mieszkałam na pierwszym, drugim, czwartym i dziesiątym piętrze.

Nigdy na parterze. Nigdy blisko ziemi. Nigdy stykając się z jej powierzchnią.

Moje środowisko życia w Human Design to DOLINY.

Nie GÓRY i nie BRZEGI (choć to w takich środowiskach żyłam całe życie).

Pamiętam, że kiedy przez chwilę, kupując pierwsze mieszkanie, rozważałam wybór parteru, inni radzili, by brać piętro, bo parter niebezpieczny.

Posłuchałam innych.

Ulegamy wpływom innych, iluzji, co dla nas będzie dobre. Często przecząc temu, co czujemy wewnątrz.

Patrzyłam wiele razy na domy i mieszkania na parterze. A kiedy to robiłam, czułam… hmmm… coś niezwykłego. Tak wielki, ogarniający spokój, takie połączenie z czymś większym.

Uziemienie.

Dziś ta świadomość coraz bardziej się we mnie osadza, co tak naprawdę znaczy życie we właściwym środowisku. Zaczynam rozumieć ogrom zdarzeń, tych negatywnych, trudnych zawirowań, czasem wręcz nieprawdopodobnych, jakie miały miejsce w moim życiu.

Nasze środowisko albo nas wspiera, albo ściąga w dół, niszczy, wysysa i powolnie zabija. Jego wpływ na nas jest tak ogromny, że często nie jesteśmy w stanie tego dostrzec, póki nie otworzy się w nas świadomość i szersze widzenie - umysł zawsze będzie stał przy swoim, że tak jak jest, jest ok i wyzywał miliony wyjaśnień, dlaczego nic nie zmieniać.

Środowisko daje nam albo możliwości rozwoju, wzrostu i osiągania sukcesu, albo całkowicie je przed nami zamyka.

 

Środowisko życia Valles

Co to znaczy mieć środowisko życia określone w DOLINACH w swoim Human Design?

To znaczy żyć, mieszkać blisko ziemi, stykając się z ziemią, najlepiej na parterze, żyć w otwartych przestrzeniach, gdzie komunikacja i informacje łatwo płyną (jako energia), czyli nie są zagłuszane ani hamowane przez otoczenie, żyć w łatwości połączeń komunikacyjnych.

Otwarte przestrzenie

Przepływ

Łatwy ruch

Komunikacja

Uziemienie

 

I teraz…

Każdy z Was, w swoim wykresie ma informację, jakie jest dla Was najlepsze środowisko do życia. Możecie to łatwo sprawdzić wykonując dla siebie wykres rozszerzony (ilustracja na dole strony).

Co zrobić jednak, gdy to, gdzie mieszkamy i żyjemy, nie jest właściwym środowiskiem?

Ponad 90% z nas musi czekać, aż zadzieją się określone zdarzenia, by wyjść z tego niekorzystnego środowiska. Tylko będąc Manifestorem możesz podjąć decyzję od razu i wprowadzić ją praktycznie natychmiast w życie.

A co z pozostałymi?

Pozostali potrzebują czekać na zewnętrzne zdarzenie, by zareagować (Generatorzy, MG), lub być zaproszonym (Projektorzy) lub być wyciągniętym (Reflektorzy).

Ale w tym czekaniu nie muszą być bierni. Mogą pewne rzeczy zacząć robić, by przyspieszyć ów proces znacząco.

Jakie?

Podstawą jest zrozumienie siebie i swojej strategii oraz autorytetu, by na codzień działać właściwie dla siebie.

Kolejną, kluczową!, jest odżywianie. Właściwe ze swoim Design. Dzięki czemu wyostrzy się Twoje wewnętrzne połączenie z Duchem i intuicją, by być poprowadzonym we właściwe miejsca, we właściwym czasie i spotkać właściwych ludzi, znaleźć się w centrum właściwych zdarzeń.

Kiedy środowisko, w jakim żyjemy, nie jest dla nas właściwym, doświadczamy ogromu cierpienia i trudności.

Nie układa się nam finansowo,

Spotykamy ciągle toksyczne osoby,

Bankrutujemy,

Mamy poczucie, jakby jakaś zewnętrzna siła hamowała nas, by wybić się wyżej,

Chorujemy, bardzo, bardzo mocno chorujemy, czasem ocierając się o śmierć,

Ulegamy wypadkom,

Tracimy pieniądze,

Nie możemy dostać pracy,

Itd…

Dlaczego?

Chociażby dlatego, że kiedy żyjemy w „nie naszym” środowisku, nasza perspektywa patrzenia na pewne rzeczy jest błędna. A wraz z tym wybierania i podejmowania decyzji.

I nie musisz mi wierzyć w to, co piszę. To jest piękno tej nauki - Human Design, że wiara nie jest potrzebna. Wystarczy to sprawić samemu. Wystarczy przeanalizować fakty ze swojego życia.

Jak wygląda taki rozszerzony wykres Human Design?

Zerknij na ilustracje poniżej.

Jeśli takiego nie masz, napisz do mnie TUTAJ - wykonam go dla Ciebie bezpłatnie i zaznaczę, jakie jest Twoje środowisko życia.

Rozszerzony wykres Human Design

Więcej, dużo więcej będę wyjaśniała na Akademii Human Design, która niedługo się rozpocznie - dołącz do nas na grupie Transformacja.

Dobrego czasu odkrywania siebie,

Z miłością,

 
 
 
 
 
 
 

Previous
Previous

Twoich 7 pierwotnych lęków (Human Design - Centrum Śledziony)

Next
Next

Po drugiej stronie lustra - jak analizować sny według Human Design (cz.I.)